Praktyczny przewodnik po prawie spadkowym

Monthly archive

Styczeń 2016

Bliscy otrzymają pełny dostęp do Twojego konta na Facebook’u

w Ogólne przez
odziedziczenie konta facebook

W Gazecie Prawnej ukazał się ostatnio bardzo interesujący artykuł. Z pewnością zaciekawiłby młodszych internautów, dla których niewesoła jest wizja pełnego dostępu rodziców do ich kont na portalach społecznościowych. Tak samo żona czy mąż mogą nie życzyć sobie, by po ich śmierci małżonek przeczytał całą tę korespondencję.

Przed Berlińskim sądem zapadło w zeszłym miesiącu precedensowe orzeczenie. Stroną w sprawie była matka zmarłej w niewyjaśnionych okolicznościach dziewczyny. Domagała się stwierdzenia nabycia przez siebie prawa do Facebook’owego konta swojej zmarłej córki – w drodze dziedziczenia. Dzięki temu chciała dociec co było przyczyną śmierci jej dziecka. Portal natomiast odmawiał wydania matce odpowiednich haseł dostępu i przeniósł konto w stan uśpienia.

Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2015 r., sygn. akt 20 O 172/15, sąd zobowiązał portal do wydania haseł, stwierdzając tym samym, że prawo do konta i wpisów na portalu społecznościowym podlega dziedziczeniu tak samo jak auto czy dom.

Najistotniejszy dylematem niemieckiego sądu było rozstrzygnięcie, czy opowiedzieć się za prawem do dziedziczenia, czy prawem do prywatności. Szczęśliwie sąd uznał prymat pierwszej z tych wartości. Piszę „szczęśliwie”, bo musimy przyznać, że ochrona prywatności dotyczy zgoła innych sytuacji. Mamy tu raczej na myśli zablokowanie dostępu do naszego prywatnego życia osobom obcym. Nie do pomyślenia byłoby odmawianie najbliższym prawa do zapoznania się z wpisami córki, czy też brata, na tej samej zasadzie jak odmawia się tego osobom trzecim. Sąd słusznie uwzględnił prawo rodzica do zapoznania się z treścią jego konta. Nie bez znaczenia była tu z pewnością tragiczna historia, leżąca u podstaw dywagacji prawnych.

Zanim jednak niemiecki sąd mógł rozstrzygnąć istotę sprawy, musiał rozważyć także, czy nie powinna się ona toczyć przed sądem amerykańskim. Facebook w regulaminie, który akceptuje każdy użytkownik, zastrzega bowiem, że dla wszelkich sporów wynikłych na tle korzystania z portalu, właściwość mają sądy zza oceanu. Sąd niemiecki uznał jednak, że skoro Facebook oferował swoje usługi na terenie Niemiec, to właśnie sądy tego Państwa będą w sprawie właściwe. W innym wypadku dochodziłoby do pokrzywdzenia spadkobierców, którzy faktycznie nie mieli by możliwości uzyskania rozstrzygnięcie w swojej sprawie.

W Polsce brak jest jeszcze takiego precedensowego orzeczenia. Przypuszczam jednak, że w najbliższej przyszłości i my będziemy musieli zetknąć się z prawnymi konsekwencjami rewolucji internetowej. Wówczas sąd, któremu przyjdzie dokonać takiego rozstrzygnięcia niewątpliwie zapozna się z wyrokiem, który zapadł przed miesiącem za naszą zachodnią granicą.

Internet tętni życiem. Wydawałoby się, że okrutna prawda o naszej śmiertelności tam nas nie dosięgnie. Okazuje się jednak, że nie ma ucieczki przed memento mori.

Idź na Początek